Uroczystość Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wiernych Zmarłych

Jesteśmy w trakcie przeżywania trzech ważnych uroczystości w naszym kalendarzu liturgicznym, które często rozumie się bardzo powierzchownie, a przez to ich wielka wartość umyka naszej uwadze i nie potrafi my ich owocu przyjąć należycie. Jest to Rocznica poświęcenia kościoła własnego, Wszystkich Świętych i Wspomnienie Wiernych Zmarłych, zwane inaczej Dniem Zadusznym.

Każda z tych uroczystości ma swoją historię i swoje znaczenie, które łatwo odkryć wsłuchując się w teksty liturgiczne. Jednak mają one także wspólny wątek, na który chciałem tutaj zwrócić uwagę, byśmy ten Boży dar zauważyli.

Już sama bliskość czasowa tych obchodów liturgicznych coś sugeruje. Gdy potem jeszcze przypomnimy sobie, że w 1925 roku między tymi uroczystościami umieszczono także uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, wniosek formułuje się sam. Święta te po prostu stanowią pewną całość. Jest to wielkie święto wspólnoty Kościoła, która zbudowana jest na Jezusie Chrystusie, Jedynym Odkupicielu człowieka i Królu Wszechświata. W kolejnych dniach i obchodach koncentrujemy się na poszczególnych wymiarach tej wspólnoty. Tak więc w rocznicę poświęcenia kościoła własnego koncentrujemy się na wspólnocie gromadzącej się na modlitwie w danym kościele. To my, żyjący dzisiaj na ziemi i gromadzący się na wspólnej Eucharystii doświadczamy śladów objawienia się Boga dla naszych ojców w tym miejscu. Uroczystość Wszystkich Świętych kieruje naszą uwagę na wspólnotę świętych w niebie. Oni też stanowią część wielkiej wspólnoty Kościoła Chrystusowego i są z nami w nieustannym kontakcie. Wreszcie Uroczystość Wspomnienia Wiernych Zmarłych przyciąga naszą uwagę na tę część wspólnoty Kościoła, która znajduje się w czyśćcu.

Zbieżność tych obchodów nie jest przypadkowa. Jakie ona ma znaczenie? W ten sposób ożywia się między nami tajemnica „obcowania świętych”, o której mówimy zawsze w wyznaniu wiary. Słowo „obcowanie” oznacza po prostu bycie blisko. Tę tajemnicę lepiej wyrazić może słowem „dzielenie się” lub innym podobnym. Oto we wspólnocie święci dzielą się między sobą swoim bogactwem duchowym, czyli cnotami wiarą, nadzieją i miłością, które otrzymujemy od Boga.

O jakich świętych chodzi? Każdy, kto przez chrzest święty i inne sakramenty został wszczepiony w Chrystusa i otrzymał ziarno życia Bożego może być nazwany świętym. Nosi bowiem ziarno świętości pochodzące od Boga. Dotyczy to świętych w niebie, ale także i nas na ziemi i tych którzy są w czyśćcu.

Cała wspólnota Kościoła dzieli się między sobą tym Bożym potencjałem. Święci w niebie pomagają nam, a my możemy wspierać naszych bliskich w czyśćcu. Możemy dzielić się z nimi naszym potencjałem wiary, nadziei miłości, by mogli jak najrychlej stanąć przy Bogu. Jesteśmy bowiem sobie potrzebni nawzajem.

Tu dotykamy bardzo ważnego tematu, związanego z przeżyciami najbliższych dni. Chodzi o modlitwę za zmarłych. Bardzo często jest ona pojmowana bardzo zabobonnie. Uważa się, że odmówienie formuły modlitewnej w intencji naszych bliskich zmarłych „załatwia wszystko”. A jednak chodzi tu o coś innego, co wspominaliśmy wyżej. Formuły modlitewne, przyjmowanie Komunii świętej ożywiają naszą wiarę, nadzieję i miłość, a dzięki nim nasza jedność z Bogiem się umacnia. Pomaga nam w tym również cała wspólnota Kościoła. Wtedy możemy podzielić się ze zmarłymi tym duchowym bogactwem, bo łączy nas z nimi więź miłości. Miłość nie może być zerwana przez śmierć, bo miłość jest z Boga. Modlitwa za zmarłych to nasze wzrastanie w świętości i dzielenie się nią z braćmi w czyśćcu.

ks. Stanisław Mieszczak SCJ