Kawiarnia „EMAUS”

W obecnej szacie i oprawie istnieje od jesieni 2005 roku. Od tamtej pory prawie zawsze ktoś tam jest. Przychodzą osoby starsze, wpada co chwila młodzież – i zawsze ktoś tam kogoś spotyka znajomego. Kawiarenka jest czynna codziennie od 10:00 do 20:00 – ale w weekendy,lub gdy ktoś chce dłużej posiedzieć, to drzwi zamykane są później. Nad wszystkim troskliwie czuwa pani Dorotka, Marzenka i Jola – a w „godzinach szczytu” wspomagają ją uśmiechnięte i krzątające się dziewczyny. Do stałego Menu kawiarenki należą różne wyśmienite rodzaje herbat, kawa parzona na parę sposobów – no i oczywiście sernik, pączki, szarlotka (może być podana na ciepło z lodami). W porze obiadowej można zjeść naleśnika z farszem lub pyszny zapiekany ser camembert.

Osobnych parę słów należy się pączkom – bo to od nich się wszystko zaczęło… Jak tylko ksiądz Proboszcz przybył do Śremu to na probostwie zaczęto wypiekać pączki. Początkowo ksiądz Proboszcz i ksiądz Jędruś (bo najsilniejszy) własnoręcznie wyrabiali w kuchni ciasto. Zazwyczaj robili to późną nocą – bo nad ranem przychodziły panie, aby pączki wypiekać. Chodziło oczywiście o to, aby pączki były jak najświeższe, gdy parafianie kupowali je po niedzielnych Mszach Świętych. Najgorzej mieli ci, którzy przyszli dopiero na 12:45 – bo wtedy już po pączkach zostawał zazwyczaj tylko zapach. I tak „jeziorański” pączek stawał się coraz słynniejszy – przychodzili po niego coraz częściej również smakosze spoza granic parafii… Z czasem kuchnię trzeba było trochę zmodernizować (i także zmechanizować) – ale ksiądz Proboszcz i tak nadal lubi tam zawsze zaglądać.